FANDOM


Tak właściwie Electrisa Shila Hedwig Goldmonette Firandelle Rougg. Przez większość nazywana Elec.

Imię Electrisa Shila Hedwig
Rodzina Rodzice, trójka braci
Przyjaciele Minia (normalny, chociaż potrafiący mówić kot) i cała masa postaci z innych stron, jak na przykład:

Kalkesp,

Boa,

Boubka,

Kai,

Dark,

Z postaci kanonicznych zna tylko Sonica, też z innej strony.

Wrogowie AHAHAHAHA
Gatunek Demoniczny jeż
Wiek 23 w papierach, około 15-tu lat mentalnie
Moc Kontroler energii: specjalizuje się w ciśnieniu i energii elektrycznej. Przez co jest niezła w kontrolowaniu pogody.

Połowa imion została zmyślona przez samą jeżycę. Głupi stary mi- jeż. Podgatunek: demonica pochodzenia zwierzęcego. Zapewne jej przodkowie byli kuzynami wampirów, wilkołaków i tym podobnych, ponieważ pełnia Księżyca (i nie tylko) wyzwala w Elec instynkt łowcy, pragnienie krwi i inne takie.

Typowe! 8D

..No, z tym, że teraz to jest (chyba) najbardziej nie-demoniczny demon na świecie.


WyglądEdytuj

Pomarańczowa, bardzo niska jeżyca z kremowymi ramionami i pyszczkiem oraz błękitnymi oczami. Ma turkusowe końcówki włosów (bardzo kręconych włosów) i turkusową oraz białą cetkę w kształcie małego diamentu na mostku. Po rodzicach. I trochę przyduże uszy oraz przydługi ogon. Mama jest królikiem.

W kanonie forum, na którym jej używam, ma też przebarwienie o tych samych kolorach na udzie, w miejscu kieszeni, w której zazwyczaj trzyma pomarańczowy Szmaragd Chaosu. Nie jestem pewna, czy tu może on posiadać ów klejnot, więc wolę nie ryzykować.

Ubrania są różna, bo kto normalny codziennie zakłada to samo? Jedyne, co Elec nosi codziennie, to naszyjnik w kształcie pioruna oraz cztery pierścienie-bransolety magazynujące energię. Bransolety nie muszą być koniecznie takie, jak na rysunku, mogą mieć najróżniejsze kolory. Cokolwiek jest na magazynie! \o/


HistoriaEdytuj

..A zatem!

Elecref.png

Aktualny wygląd Elec (bez ubrań)

10 Listopada 23 lata temu jeżo-króliczej rodzinie rodzi się trzecie dziecko. Pomarańcza po mamie. Już na trzeci dzień mała wita pielęgniarkę kopnięciem prądu, ale niezbyt poważnym. W końcu to

jeszcze dziecko.

Później nic ciekawego, oprócz tego, że jeżyk odkrywa swoje moce i żyje szczęśliwym życiem. Przy okazji próbuje kontrolować ciepło w wieku czterech lat, przez co nabawia się niebywałej gorączki i zostaje wysłana do specjalnego trenera. Tak, jako czteroletni maluch. Trener nie jest specjalnie zaskoczony, bo i tak ćwiczył z młodszymi. Tam Electra uczy się jak kontrolować poziom energii w ciele i takie inne, które opiszę w innej sekcji.

Jakbym nie mogła jej wymyślić bardziej skomplikowanych mocy.

No i skaczemy dalej, do pewnej pięknej nocy, kiedy Księżyć jest w pełni i cała masa stworzeń czycha na niewinnych przechodniów. Zazwyczaj w ciemnych alejkach czy w lesie. Electra ma wtedy 13 lat, jest całkiem szczęśliwą nastolatką z kochającą rodziną. I chce się jej pić. Tak więc człapie do mamy (ponieważ jej mentalny wiek wynosił wtedy 4 lata. Tak myślę. Nie chce mi się obliczać :c) i chce szklanki wody. Mama wysyła córeczkę na dół, bo jest już grubo po północy i nie chce jej się za nic wstać.

Jeż zszedł na dół (ha, przeskakujemy z teraźniejszości w przeszłość! Tak, mam piątkę z polskiego.) i do kuchni. A za nim pobiegła kotka, wtedy jeszcze niegadająca. Ale mądra. I ta właśnie kotka była jedynym świadkiem tego, jak mała jeżyca podczas nalewania sobie tej nieszczęsnej szklanki wody patrzyła na Księżyc. Potem wyszła na dwór popatrzyć się jeszcze. To nie było nic nadzwyczajnego, w końcu Księżyc w pełni jest piękny. Ale to, że małemu, pomarańczowemu jeżowi stopniowo wydłużają się kły, owe kły rozrywają i rozszerzają lekko szczękę stworzenia, niebieskie tęczówki stopniowo rozszerzają się i przejmują całą powierzchnię już i tak dużych oczu (ah, Mobiańska anatomia!), a palce u stóp i dłoni zamieniają się w zrogowaciałe, długie, czarne pazurska już śliczne nie są. A biedny kot musiał na to patrzeć. I, niestety, rozumieć. Minia widziała już takie rzeczy, kiedy sama wybierała się na polowania. Zdeformowany jeż popatrzył na swojego pupila, a potem poszedł w las, jak ogary.

I obudził się tuż przed świtem.

Jako mały kotek.

Obryzgany krwią.

Krwią koloru liliowego. Prawdopodobnie pochodzącą z martwego ciała złoto-beżowej wiewiórki. ..Chyba wiewiórki. Przez prawie nieistniejącą szyję, brak oka, plamy tej samej krwi tu i tam i dziury ziejącej z brzucha trudno było stwierdzić.

...Ale puszysty ogon miało!

A małe kociątko miało traumę do końca życia. Znaczy, najpierw musiało doczłapać do domu, tam jego własny kot je wymył, tam zmieniło się z powrotem w jeża (Bóg wie jakim sposobem), już bez ubrań - te pewnie zostały rozszarpane gdzieś w lesie. Biedna piżamka. Oczywiście trup został odnaleziony. Ale tak samo odnalezione zostały dziesiątki takich. Asasyni i łowcy wampiro-demono-stworzeń mieli sporo pracy. Na szczęście nikt nie podejrzewał takiego młodzika, tym bardziej, że ona sama oczywiście się nie przyznała nikomu. Oczywiście, rodzicom się zwierzyła ze wszystkiego, tylko nie tego, że zabiła.

Uwierzyli jej. To oczywiste.

A ona obiecała sobie, że nigdy nikogo i nic nie zrani, chociaż szczerze mówiąc, nie można mieć pewności, że to ona zabiła. Być może zrobiło to inne stworzenie, a ona po prostu skorzystała z nieruszającego się źródła pożywienia.

Psst, to była ona, tylko nie chce się przyznać.

Pomijając to, obietnica została praaawie dotrzymana. Uzależnienie od krwi działało tak, jak uzależnienie od czegokolwiek innego.

Czyli Electra w czasie głodu zachowywała się, jakby najadła się szaleju: halucynacje (głównie chłopak-wiewiórka i jej zmyślone alter-ego, a teraz także pewien uroczy Anioł, Zwolennicy Boginii, jej przyjaciele w bardzo nieprzyjacielskiej formie, długo by wymieniać), koszmary (z tym samym), transformacje, tylko po to, żeby zmienić się z powrotem w normalnego jeża, etc, etc.

Dlatego Elec zawsze, ale to zawsze podczas Pełni siedzi w domu i nigdzie się nie rusza, chyba, że potrzebuje świeżego powietrza, a na dworze jest pusto... A kiedy głód napadnie ją w jakimś kompletnie innym okresie czasu, to grzecznie podchodzi do ludzi i pyta, czy może ich ugryźć. Paru się zgodziło! Oprócz tego w szpitalu, w dziale przeznaczonym dla takich jak ona, wydają jej saszetki krwi. I jeszcze owoce. Elec kupuje owoce, wsysa się w nie i wyrzuca wysuszone.

Tak, to działa.

I teraz, w wieku 23 lat, jest to jeżyca mieszkająca w Station Square, niemająca w ustach krwi od ponad roku, artystka, kelnerka w pobliskiej kawiarni, a teraz także Oficjalny Kontroler Pogody Miasta Station Square, nadal posiadająca tego nieszczęsnego, gadającego kota. Właśnie przeszła z fazy 'optymistycznej' na 'pomimo-uwolnienia-się-od-uzależnienia-nadal-czuję-się-winną.'

Kontroler energiiEdytuj

Nie, to nie jest pad do konsoli.

Eeh, tą sekcję zrobiłam, bo to właściwie trooochę skomplikowane i baardzo głupie :c NO ALE CÓŻ

POSTAĆ MUSI BYĆ ZBALANSOWANA \o/

Więęęć powitajmy Dereka. Jest on jeżozwierzem i naszym przykładowym kontrolerem:
Derpek.png

Powiedzmy, że Derek dopiero się urodził. On sam jeszcze jest nie-tak-bardzo świadomy, więc jego mózg musi mu mówić, co robić. I mózg, po konsultacji z resztą ciała stwierdza, że Derek potrzebuje ciepła, do którego był tak bardzo przyzwyczajony wcześniej.

I dzięki jego ukrytym zdolnościom, ciało Dereka zaczyna przyjmować energię z zewnątrz, by ogrzać swojego.. "właściciela". Jakąkolwiek energię. Z powietrza, z wody, z jedzenia, ze spania, itd, itp.

Mały rośnie i już bardziej świadomie uczy się nowych sztuczek, jak podwyższanie i obniżanie temperatury otoczenia. A także:

-kontroluje bieg wody w małym strumyku przy domu,

-raz uniósł psa w powietrze siłą woli, bo ten na niego naszczekał,

-lampka nocna w jego pokoju się przepaliła, więc zaświecił sobie oczy.

Ogółem rzecz biorąc, Derek potrafi kontrolować wszystko. Ale jako 2-3 letnie dziecko mało się tym przejmuje, rodzice po prostu się cieszą, że ich potomek jest taki uzdolniony, a jego ciało nadal stara się utrzymać optymalną temperaturę ciała jeżozwierza. Kontrolowanie światła nie było aż tak trudne, ale do tego moc została użyta tylko raz, więc mózg szybko zapomniał o tym typie energii.

A potem, w wieku 5 lat, Derek próbuje stworzyć chmurkę deszczową. Dla zabawy. Kolejny typ energii, do którego ciało powinno się przystosować bez problemu.

Ciało, które od pięciu lat przyswajało energię cieplną, i które nie używało żadnej innej energii tak często ma już jej niezłe pokłady. Czasem, w razie potrzeby, nawet energia życiowa jest przekształcana w ciepło, przez co Derek szybko się męczy. A tu ciśnienie/wilgoć/cokolwiek potrzebne jest do chmury próbuje się wedrzeć do organizmu jeżozwierza. Energia cieplna atakuje 'wroga', czyli, powiedzmy już, energię wodną.

Trochę jak białe krwinki i nasze choroby! 8D

A że obydwie energie znajdują się w Dereku, to najbardziej cierpi na tym on. Hurra dla 40-stopniowej gorączki i pocenia się jak mysz!

I wtedy rodzice orientują się, że mały niekoniecznie jest tak zdolny, jak myśleli. Po konsultacji z lekarzem, który już parę takich rzeczy widział, wysyłają go do specjalnego trenera, który takich rzeczy widział jeszcze więcej. Tak, mówiłam już o tym w mojej historii, ciiiii.

Tam, tak samo jak pomarańczowy jeż, Derek uczy się, że:

- za dużo energii - źle, bo owa energia będzie chciała się wydostać i organizm będzie przewrażliwiony, co oznacza ból,

- za mało energii - żle, bo wtedy zacznie zżerać energię życiową, a to może doprowadzić do zmęczenia, omdlenia, a potem śmierci, bo czemu by nie,

- energia odmienna niż zazwyczaj - lipa, obydwie zaczną atakować siebie i jego, jak wcześniej, i Derek umrze w torturach,

- jest możliwość kontrolowania dwóch energii tylko wtedy, kiedy za bardzo ze sobą nie kolidują - jak ciepło i światło. Ale na to trochę za późno.

I tak biedak musi sobie żyć. Jeżeli jego rodzice chcieliby, moc można usunąć, ale trzeba to zrobić jak najszybciej, bo jak ciało i mózg przyzwyczają się za bardzo, a pokłady energii cieplnej będą za duże (kompletne uzależnienie od mocy następuje gdzieś w nastoletnim wieku), Derek może umrzeć przed końcem terapii. Kiedy Derek będzie dorosłym jeżozwierzem, odjęcie jego mocy ot tak, w sekundę (a są tacy magowie i takie sprzęty. Bleh.) spowoduje jego śmierć w dzień lub dwa, cały czas wypełniony bólem i praktycznie gotowaniem się wnętrzności.


No.

Chyba tyle.

Charakter i resztaEdytuj

No to punkty:

-paranoik (przez wiele wydarzeń :I),

-niepoprawna optymistka,

-tchórz,

-niestety wierząca w to, że źli zawsze mogą się nawrócić, tak jak ona,

-uważa siebie za najgorsze monstrum,

-uwielbia dzieci, bo,

-sama nie może ich mieć,

-jest meteopatą x100,

-jej moce na szczęście to korygują,

-ale również to spowodowały,

-przez jej terapię anty-demoniczną ma dwa około półroczne cykle: jeden, podczas którego demon próbuje przejąć jeża, wtedy jest raczej niewesoła, i drugi, kiedy jeż paraduje sobie radośnie po wraku demona, kiedy jest ciekawa wszystkiego i przewesoła,

-humor może się zmieniać przez pogodę (patrz: meteopata),

-właściwie jej charakter jest bardzo, bardzo chaotyczny, wszystko przez czarną krew i innych ludzi :I,

-trochę boi się ognia,

-ostatnio chodzi prawie cała okryta, nawet w słońcu, z powodu oparzeń na całym ciele, teraz nadal chodzi okryta, ale tylko dlatego, że jest zimno jak pieron, oparzenia mniej-więcej się zagoiły,

-jest też z tego powodu prawie łysa i ma pomarańczowe kolce, które kiedyś okrywały jej włosy, na owych czeka odrośnięcie, włosy odrosły!,

-niekoniecznie chce informować ludzi o tym, że jest demonem,

-nadal miewa koszmary, ale nie są aż tak drastyczne, jak kiedyś,

-nienawidzi walczyć, i chce z każdym się zaprzyjaźnić,

-ma arachnofobię,

-opiekuje się małym zasadzonym w lasku drzewkiem,

-na ścianie w jej mieszkaniu wisi miecz, którym jest w stanie zabijać koszmary w nocy i nie jest w stanie zabijać halucynacji w dzień,

-dzięki jednemu z przyjaciół odzyskała tę drobinę pewności siebie oraz trenuje z nim swoje moce, by były bardziej nastawione na ochronę,

-ostatnio zorientowała się, że prawdopodobnie przechodzi zmutowaną odmianę syndromu sztokholmskiego. I nie ma pojęcia, jak to się dzieje.

Tyle wystarczy.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki