FANDOM


Dom Chrisa Thorndyke'a, Station Square, Ziemia.

Swift słucha głośnej muzyki. Nie słyszy nawet, gdy pokojówka zejdzie posprzatać, poprostu siedzi sobie na łóżku z włączonym telewiozrem i muzyką na cały regulator.

- Swift? - powiedział Sonic. - SWIFT!!!- wrzasnął niebieski jeż, ponieważ turkusowy jeż nic nie słyszał.

- Co się drzesz? - zapytał Swift. - Pali się??

- Nie, ale jak słuchasz muzyki na taką głośność. - rzekł Swift.

- Śniadanie! - krzyknęła Amy, która wyraźnie nie mogła się doczekać. Swift i Sonic pobiegli i obaj się potkneli.

- Ej! - krzyknęli obaj do siebie.

Na góże było pełna przybyszów z kosmosu, Helen, Chris oraz ich służba, któa najwyraźniej mogła czuć się jak w domu. Chris powiedział, że chociaż tu pracują to są jak jego rodzina. Swiftowi smakowało jedzenie przygotowywane przez panią Smith. Pyszne ciasteczka, które pieczą były kruche, natomiast płatki, które Swift jadł poraz pierwszy też mu smakowały. Gdy zjadł wszystko i napił się soku, podziękował i wyszedł na dwór jak zwykle po posiłku. Dzień był słoneczny, ale trochę wietrzny, a był środek lata. 

- Siema! - krzyknął Knuckles i podszedł do Swifta.

- Siema, Nak. - odpowiedział Swift.

- Co tam? Podoba się? - zapytała Kolczatka.

- Noooo nieźle... Bogaty jest... - powiedział jeż.

- No raczej... Jego rodzice są nadziani i zawsze mogą go wesprzeć. Jego matka jest aktorką a ojciec... Sam już nie pamietam...

- Mhm... A dawno tu byliście?? - zapytał Knucklesa.

- Hm... Jakieś dwa lata, chociaż Chris miał wtedy 12 lat...

- Co!??

- Lata mobiańskie są inne jak ludzkie no nie? Mija jeden miesiąc, a na Ziemi rok.

- Hm... No fakt... To by wszystko wytłumaczyło. A ile ma teraz Chris lat?

- Hmmm... - zastanowił się Knuckles. - Jakieś 26?

- Wooow...

Planeta Mobius, Soleanna.

- Saro! Tu go nie znajdziesz! - krzyknął Silver łapiąc wiewiórkę za ręke.

- Zostaw mnie! Chce go znaleźć. Shadow... Powiedz mi , gdzie oni są!!!

- Hm... - Shadow spuścił głowę. - Myslę, że są na Ziemii, ale dokładnie nie wiem.

- Aha... To już wiemy, gdzie szukać. Ale może zacznijmy od kosmosu.

- Taaak! - krzyknął Slige. - Mam swojego Tsunami i lecimy!

Czwórka zwierzat weszli na wewnątrz statku Tsunami. Było tam pełno foteli z dwoma pasami na krzyż, wejściem na kubek, lodówki ze smakołykami, pare łóżek wielki telewizor na tył i dwa fotele piotów. Slige usiadł w foteu kierowcy, natomiast Sara pasażera. Rozpoczęło się wielkie poszukiwanie Sonica, Swifta, Knucklesa, Tailsa, Amy, Cream i Rouge.

Koniec odcinka

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki