FANDOM


Luke i Jake bardzo rano wyszli z Ciemnego Lasu. Kate trochę się zaspało. Wstałą o siódmej...

- Kurde... Kurde... KURDE!!! - wrzeszcy na cały las. - A nie! Oni idą do Metro... Ja to wszystko słyszałam, hahaha!

Tym czasem u bohaterów naszej słabej serii.

- Ej! - krzyknął Jake. I spojrzł na wielki bilboard na którym pojawił się Dr. Ivo Robotnik, zwany Eggmanem.

- Wszyscy Metronanie! Jeśli widzieliście tego jeża - obraz zmienił się na niebieskiego jeża z zielonymi oczami. - Oddajcie, go mi!

- EJ! To jest ten koleś! - wrzasnął jeden z przechodni na Luke'a. - Zmienił wygląd!

- Co? - zdziwił się Luke.

- ProSzę IśćZ Na-Mi, So-Nic! - krzyknął jeden robot i chwycił jeża za ramię.

- Sorry, ale nie jestem tym jeżem za kogo mnie uważacie... - rzekł Luke siłując się z robotem.

- Jesteś... - zaprzeczył robot.

- NIE JESTEM!! - wrzasnął czerwony jeżi chwycił robota jedną ręką poczym spalił go na popiół.

- Aaaa!! Ratujmy się! - wrzasnął ten sam przechodzień i uciekł z wózkiem zakupami.

- L-Luke? Jak ty to zrobiłeś? - zdziwił się lis i podbiegł do jeża.

- Pierścień diabła... - oznajmił Luke i zdjął pierścień poczym schował go do kieszeni kurtki.

- Pierścień diabła? Zaraz... to znaczy, że cztery....

- Tak, wziąłem je! - przerwał Jake'owi, Luke. - Wziąłem je razem z moim łańcuchem i pistoletem mojego ojca.

- Uha! - krzyknął z zachwytu lis. Jednak po chwili trącił go robot.

- Co do k....

Za Lukem i Jakem stały roboty. Sześćczy siedem przypominających goryla.

- Jeż So-nic wzywany do- egg-me-na... - rzekł jeden z robotów.

- Ja nigdzie nie idę, blaszaku! - krzyknął Luke. Nad jego głową przeleciał spodek a w nim gruby mężczyzna.

- Ach... Sonic... Zaraz... ty nie jesteś Sonic... - rzekł mężczyzna.

- No brawo, ile razy mówiłem? - powiedział z pogardą jeż.

- Ach! Nic nie szkodzi... Jestem Ivo Robotnik, Eggman.

- Wiem?????!!! - krzyknął Luke. - I ne obchodzi mnie to... Chcę iść do.... do Sonica!

- Luke? - zapytał jeża, lis.

- Ach tak? - zaciekawił się Eggman. - A więc jesteś przyjacielem Sonica, tak?

- Eeee.... tak! - krzyknął jeż.

- Ach tak? To znaczy, że przyjaciele Sonica są moimi wrogami! Na nich! - krzyknął, a robo-goryle zaczeli szarżować na jeża i lisa.

- Ja pierdziele... - szepnął Luke i wyjął pierścień. Gdy go założył ogień zaczął kierować się na roboty, ale bez skutku... - Są ognioodporne??

- No!! - powiedział Eggman z dumą.

- Spoko.... - powiedział Luke i wyjął cztery szmaragdy.

- Ha? - powiedział Ivo. - On ma siede...

- Cztery szmaragdy piekła, aktywacja!!! - wrzasnął jeż, a jego ciało stało się bardziej muskularne. Zrobił się wyższy. Zaczął atakować goryli. Szybko i ch rozwalił. Podjechała robo-policja.

- Zniszczyć jeża! - krzyknął robo-policjant i jechał w kierunku Luke'a. Luke strzela do niego z karabinu. Wszystkie samochody wokół niego wybuchają.

- Jake, masz! - krzyknął Luke i rzucił lisowi Extreme Gear. - Leć!

- Jasne... - powiedział lis i poleciał na dach. Luke, gdy roboty i Eggman byli w czarnym dymie. Luke popędził na drapacza chmór do Jake'a.

- I co teraz? - zapytał Luke'a Jake.

- Nie wiem... teraz jesteśmy poszukiwani przez jakiegoś idiotę! - krzyknął Luke.

Koniec rozdziału czwartego.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki