FANDOM


Luke i Jake stoją na dachu przyglądając się Eggmanowi i robotom, którzy rozglądają się na ulicach w poszukiwaniu lisa i jeża.

- Poszli? - zapytał patrząc w swoją stronę Luke.

- Nie... - rzekł lis zdejmując lornetkę z oczu. - Nic nie ma...

- No dobra... - mruknął Luke chowając wszystkie przedmioty do plecaka.

- Idziemy? - zapytał Jake. - Przecież oni tam jeszcze są.

- Na mój znak! - krzyknął Luke.

- Co?! - wrzasnął Jake, a Luke liczył do trzech.

- Trzy! - krzyknął jeż i skoczył z budynku, wyjął Extreme Gear i zaczął na nim lecieć w stronę bezpiecznego zakątka. Kate ich zauważyła.

- Nie!!! Muszę teraz iśc tam!? - zdzwiła się jeżyca i pomaszerowała w stronę czerwonego jeża.

Parę minut później. Luke wyjął z plecaka laptop. Włączył mapę.

- Hm... Następne miasto jest bardzo daleko... Jakieś 20 km. - rzekł jeż.

- Tak? - zapytał lis. - 20 kilometrów??? Jak my się tam dostaniemy co?

- Może ktoś nas podwiezie. - pomyślał Luke i włożył urządzenie do torby, tak samo Extreme Gear.

Luke usłyszał policję. Szybko wspiął się po słupie eletrycznym na dach i położył się. Tak samo Jake.

- Tere czy-sty! - stwierdził robo-policjant i poszedł dalej.

- Ej! Zabierz te ręce! - krzyknęła jakaś dziewczyna. Tak, to była Kate.

- Hm? - zdziwił się Luke i spojrzał w stronę robotów i czarnej jeżycy. - Zaraz... To ta sama z Amazoni... Jak on tu? Ah! To ona nas śledziła?!

- Na to wygląda.

- Dobra, Jake. Chodźmy jej pomóc.

- Zabierz ten metal, blaszaku! - wrzeszczy Kate.

- Pro-szę za-chować spo-kój! - krzyknął robot.

- Ej, ej! - krzyknął Luke. - Zostawcie ją, dobra? Mnie szukacie? - podniósł ręce.

- Ah! To ten jeż.... brać go! - krzyknął robot, ale gdy szarżował na jeża on cisnął go w kosze z jabłkami. Z kieszeni wyjął łańcuch i owinął drugiego.

- Krótkie spięcie! - krzyknął Luke i poraził łańcuchem robota, który dostał niezłego zwarcia i zaczął się palić.

- O ty nie-normalny je-żu! - krzyknął następny robot.

- Spoko zmecha-nizowany ro-bocie! - krzyknął z uśmiechem jeż i zaczął uderzać robota z pędkością światła. Ostatni robot eksplodował.

- Ah! Dzięki... - westchnęła Kate i podbiegła do Luke'a.

- Czemu nas śledziłaś! Mów! - krzyknął Luke.

- ... - Kate nic nie powiedziała.

- To było niebezpieczne, wiesz, że mogłoby ci się coś stać? - zapytał Kate ze złą miną.

- Wiem... - Kate szepnęła smutno.

- A teraz.... idź do najbliższej taksówki i jedź do domu... - rzekł Jake i dał Kate pieniądze. - Narka.

- Zaczekajcie! Ja od dzieciństwa nie byłam poza Amazonią ! Proszę was! Ja muszę iść! - krzyknęła z płaczem jeżyca.

- Ah... Dobra, dobra! Chodź, ale cię ostrzegam... - mruknął jeż.

- Oh! Dzięki... - ale nie dokończyła bo Luke spojrzał na nią z wściekłością. Spjrzał się na Jake a lis na niego.

Koniec rozdziału piątego.

Zapowiedź:Edytuj

W następnym rozdziale pojawią się dwa jeże. Bliźniaki Rick oraz Jina. Co wyniknie z tego spotkania? Zobaczycie sami!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki